Nowe wymagania dla żywności na polskim rynku

27 maja 2026 | 2 min. czytania

Polska zaostrzyła wymagania dotyczące pozostałości środków ochrony roślin w żywności. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe przepisy dotyczące substancji czynnych środkach spożywczych. Celem regulacji jest troska o zdrowie Polek i Polaków. 

Nowe wymagania dla żywności na polskim rynku
Nowe wymagania dla żywności na polskim rynku

W trosce o zdrowie

Rozporządzenie ogłoszone przez Ministerstwo Zdrowia pozwala ministrowi zdrowia, wspólnie z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi, wprowadzać ograniczenia lub dodatkowe wymagania dla żywności, gdy pojawiają się przesłanki zagrożenia dla zdrowia.

– Nowe przepisy dają trzy fundamentalne korzyści. Po pierwsze zwiększamy bezpieczeństwo zdrowotne żywności i ograniczamy ryzyko narażenia na substancje, które mogą wpływać m.in. na płodność, układ hormonalny czy materiał genetyczny, szczególnie w przypadku dzieci, kobiet w ciąży, seniorów i osób przewlekle chorych. Po drugie, zapewniamy przejrzystość i uczciwość rynku, ponieważ regulacja przyczyni się do wyrównania warunków konkurencji. Po trzecie, chcemy wzmocnić zaufanie konsumentów do żywności dostępnej na polskim rynku – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.

Mechanizm ochronny w postaci nowych przepisów wykorzystano po raz pierwszy od 2006 roku, od wejścia w życie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

Wykluczenie niektórych substancji

Nowe przepisy nałożyły szczególne wymagania na niektóre produkty spożywcze.  W przypadku części substancji czynnych środków ochrony roślin obowiązuje zasada braku wykrywalnych pozostałości. Dotyczy to m.in. tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu. Substancje te zostały uznane za szczególnie szkodliwe i zakazane w Unii Europejskiej. 

Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań w zakresie obniżenia dopuszczalnych poziomów pozostałości dla substancji uznanych za szkodliwe. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy wprowadzono regulacje na poziomie krajowym. 

– Chcemy, aby żywność importowana spoza Unii Europejskiej była produkowana na takich samych zasadach jak żywność wytwarzana przez polskich rolników. Jeśli produkty mają trafiać na polski rynek, muszą spełniać europejskie standardy bezpieczeństwa i jakości. Polska idzie dalej – chcemy, aby substancje zakazane w Unii Europejskiej nie były w ogóle wykrywalne w żywności importowanej na nasz rynek – powiedziała wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

Są to przepisy tymczasowe, które będą obowiązywać przez 12 miesięcy lub do czasu wprowadzenia regulacji na poziomie unijnym.